czwartek, 7 lutego 2019

Szarości z odrobiną koloru.

Zdziwiłam się, że już od ponad roku nie dodałam żadnego wpisu... i pewnie nadal bym tutaj nie zajrzała, gdyby nie informacja na maila o planowanym zamknięciu konta Google+
Szkoda...
Pewnie sporo się zmieni przez to na blogu, ale najbardziej martwi mnie, czy czasem nie będzie to miało jakiegoś znaczącego wpływu na konto na YouTube :(
Wszędzie jakieś zmiany, ciągle coś zamykają, usuwają... jednym słowem, nie warto za bardzo przyzwyczajać się do stron internetowych, portali, przeróżnych opcji, bo dziś: jest - jutro: nie ma.
Ale tym to ja już dawno przestałam się przejmować ;)
Zanim zniknie (lub nie) mój cały blog, lub tylko jakieś funkcje - kilka fotek moich nie tak starych prac. Trudno określić mi bliżej czas powstania tych bransoletek, ponieważ od dość dawna robiłam "do szuflady" po czym cały pokaźny zbiór postanowiłam pewnego razu sfotografować :D
Dziś, jak w temacie, motyw szarości z małym kolorystycznym akcentem. Lubię czasem taki kontrast, gdzie kolorowy dodatek sprawia wrażenie, jakby wręcz świecił.

Szarości z cytrynką:
kombinacja koralików Toho, Preciosa, chińskich "krzywulców", pereł rzecznych i bryłek labradorytu.








Szarości z czerwienią:
koraliki Toho, Preciosa, Miyuki, koraliki szklane i kryształki









Dwa różne sploty, dwa różne zestawy kolorystyczne, całkiem różne efekty końcowe... który lepszy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...